TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

Trzeba zacząć grzać EN57? Koleje Dolnośląskie muszą znaleźć dużo kasy
InfoRail.pl - Opublikowano: 26.03.2020 19:45:46 3 komentarze
Trzeba zacząć grzać EN57? Koleje Dolnośląskie muszą znaleźć dużo kasy

Po wczorajszym otwarciu ofert w przetargu Kolei Dolnośląskich trudno oprzeć się wrażeniu, że zamiast nowoczesnych składów i hybryd będzie wielki powrót EN57.

Po wczorajszym otwarciu ofert w przetargu Kolei Dolnośląskich trudno oprzeć się wrażeniu, że zamiast nowoczesnych składów i hybryd będzie wielki powrót EN57.

Przewoźnik liczył na? No właśnie, nie wiadomo na co. A na wstępie trzeba jasno sobie powiedzieć, że trzeciej szansy już nie będzie. Jeśli teraz nie znajdzie się brakująca kasa to w tym unijnym rozdaniu nowych jednostek kupić się nie uda.

Unieważnienie

Pod koniec kwietnia 2019 roku Zarząd Kolei Dolnośląskich unieważnił postępowanie z 12 października 2018 roku dotyczące zakupu pięciu nowych, czteroczłonowych elektrycznych zespołów trakcyjnych oraz sześciu nowych, trójczłonowych spalinowych zespołów trakcyjnych. Powodem unieważnienia były kwoty ofert znacząco odbiegające od kwot zapisanych w przetargu. Spółka, na zakup nowego taboru, w obu zadaniach przeznaczyła łącznie 209,1 mln zł. Natomiast suma najkorzystniejszych ofert opiewała na 250,1 mln zł, czyli przekraczała kwotę przewidzianą przez zamawiającego o 41,7 mln zł, stanowiąc 20 proc. wartości obu zadań.

Najkorzystniejszą ofertę na dostawę taboru dla Kolei Dolnośląskich złożył wówczas Newag. 5 ezt-ów firma z Nowego Sącza wyceniła na 112.237.500.00 zł brutto (jeden czteroczłonowy skład to ok. 18,2 mln zł brutto). Szacunki przewoźnika to 98,4 mln zł brutto. Za 6 spalinowych jednostek Newag chciał natomiast 134,316.000 zł brutto (ok. 22,3 mln zł brutto za jeden trzyczłonowy pojazd). Szacunki przewoźnika to 110 mln zł brutto.

Powtórzenie

Koleje Dolnośląskie zrobiły powtórkę. Czekały z nią dość długo. Co prawda oferty jak na przetarg taborowy otworzono dość szybka ale trudno by ktokolwiek przypuszczał, że będzie taniej, tym bardziej, że klasyczne szt-y zostały zastąpione hybrydami. I zgodnie z przewidywaniami oferty poszły do góry, zgodnie z resztą z ogólnie obowiązującym trendem. Przypomnijmy.

W zadaniu 1, obejmującym dostawę 5 ezt-ów złożone zostały dwie oferty: 1. Newag cena brutto 161.068.500,00 zł, 32.213.700,00 zł za jeden pojazd; 2. PESA cena brutto 145.170.750,00 zł, 29.034.150,00 zł za jeden pojazd. Na ten cel zamawiający przeznaczył 123.123.000,00 zł brutto. Obie oferty przekraczają zatem budżet. W zadaniu 2, obejmującym dostawę 6 hybryd ofertę złożył tylko Newag. Zaproponował kwotę 169.740.000,00 zł brutto, co daje 28.290.000,00 zł za jeden pojazd. To znacznie więcej niż szacunki zamawiającego, który na ten cel chciał przeznaczyć 118.203.000,00 zł brutto. 

Jest drogo

Do rozstrzygnięcia przetargu Kolejom Dolnośląskim brakuje zatem w zadaniu 1 - 22 047 750 zł żeby kupić pociągi od PESY i 37 945 500 zł żeby kupić je od Newagu. Do pozyskania hybryd brakuje natomiast 51 537 000. Łącznie to 73 584 750 zł w tańszej opcji z PESĄ!  

CUPT może nie dać trzeciej szansy

Kiedy dwa miesiące temu byliśmy na spotkaniu w CUPT padło stwierdzenie, że Koleje Dolnośląskie mają jeszcze trochę czasu. Teraz już go nie mają. Unieważnienie drugiego przetargu i próba rozpisania trzeciego będzie oznaczało utratę unijnych środków. Teraz zatem trudne zadanie dla zarządu spółki i władz województwa. Trzeba znaleźć brakującą kasę, bo inaczej…

Przewozy Regionalne już grzeją EN57

Już po unieważnieniu pierwszego przetargu na dostawę taboru pisaliśmy, że Przewozy Regionalne mogą zacząć grzać swoje EN57. Rozbudzone nadzieje, obietnice nowych tras. A przecież taboru będzie potrzeba więcej. Jeśli Koleje Dolnośląskie go nie kupią to pozostanie tylko jedna opcja. Wielki powrót EN57 Przewozów Regionalnych. A tego pasażerowie mogą już nie wybaczyć…  



Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
Koleje Dolnośląskie
przetarg
tabor
  • zeus04 – 27.03.2020

    Naprawdę muszą? Spokojnie mogą poczekać kilka lat.

  • Zdzich – 27.03.2020

    Można było się tego spodziewać.Taniej już było.Wszystko drożeje.Rządzący z PiS oraz ich przybudówka Bezpartyjni zdeżyli się ze ścaną po części zbudowaną przez siebie.

  • DarekP – 31.03.2020

    Myślę, że trzeba trochę doprecyzować podane kwoty, bo już na oko widać, że nie grają. Pierwszy przetarg 5 EZT za ponad 112 mln, a za sztukę wyszło 18,2 - prawie tak ale tu wychodzi taka cena netto, brutto to będzie 22,4 mln, a w przypadku SZT - 22,4 mln (trzeba zaokrąglić w górę). Teraz mamy za 5 człona 32,2 mln, a HEZT - 28,3 mln. Można z tego wysnuć wniosek, że taniej im to nie wyszło.

Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!