TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

Trudna sytuacja Parowozowni Wolsztyn, grozi jej zaprzestanie działalności?!
InfoRail.pl - Opublikowano: 30.05.2020 14:45:56
Trudna sytuacja Parowozowni Wolsztyn, grozi jej zaprzestanie działalności?!

Epidemia koronawirusa spowodowała, że trudna sytuacja Parowozowni Wolsztyn jeszcze się pogorszyła – powiedział PAP jej dyrektor Wojciech Marszałkiewicz. Jak zapewnił, walczy o to, by jedyna taka zajezdnia parowozów na świecie nie przestała działać.

Epidemia koronawirusa spowodowała, że trudna sytuacja Parowozowni Wolsztyn jeszcze się pogorszyła – powiedział PAP jej dyrektor Wojciech Marszałkiewicz. Jak zapewnił, walczy o to, by jedyna taka zajezdnia parowozów na świecie nie przestała działać.

Przez niemal trzy miesiące, od 12 marca, instytucja była zamknięta dla odwiedzających - z końcem maja została otwarta w ograniczonym zakresie i z zachowaniem środków bezpieczeństwa. Na razie nie ma możliwości zwiedzania grupowego parowozowni, nie można wynająć przewodnika, nie ma też możliwości przejazdów w kabinie maszynisty.

Znajdująca się w wielkopolskim Wolsztynie parowozownia jest unikatowym w skali globu miejscem, skąd regularnie wyjeżdżają parowozy, by prowadzić planowe pociągi pasażerskie. To też chętnie odwiedzany skansen oraz wyjątkowe miejsce pracy kilkudziesięciu osób z Wolsztyna, Wielkopolski i województwa lubuskiego.

Jak powiedział PAP szef parowozowni, epidemia koronawirusa naruszyła i tak wątłe finanse instytucji. W tym roku trzeba było odwołać ściągającą dziesiątki tysięcy widzów z całego świata paradę parowozów. W marcu zawieszone zostały też turystyczne przejazdy pociągami prowadzonymi przez parowóz – istotne źródło dochodów.

Tymczasem parowozownia pilnie potrzebuje remontu liczącej przeszło wiek hali parowozowej – obiektowi może grozić katastrofa budowlana. Stałych napraw wymagają trzy działające lokomotywy, zaś te nieczynne - odpowiedniej konserwacji.

Mimo sytuacji epidemiologicznej parowozy nie przestały wozić pasażerów na stałych liniach, zgodnie z rozkładem jazdy Kolei Wielkopolskich. Rokrocznie pociągi takie przejeżdżają ponad 50 tys. km na rozkładowych trasach i ok. 15 tys. km na trasach komercyjnych, turystycznych. Regularne przewozy normalnie odbywają się z Wolsztyna do Leszna i z Wolsztyna do Poznania.

Parowozownia dysponuje trzema czynnymi parowozami – dwa kursują po Wielkopolsce, trzeci jest w okresowej naprawie rewizyjnej.

"W normalnym roku nie jesteśmy w stanie zrealizować wszystkich zamówień komercyjnych, ale teraz, przez koronawirusa, wszystko stanęło. Nasz roczny budżet to jest ok. 7 mln zł; wypracowujemy ok. 5 mln zł, zaś ok. 2 mln zł to dotacje od naszych organizatorów" – wyjaśnił Marszałkiewicz.

Jak dodał z powodu epidemii koronawirusa tegoroczne dochody parowozowni będą niższe przynajmniej o 1 mln zł.

"Do tego mamy problem z pozyskaniem środków od naszych organizatorów: jednym przypadku pieniędzy nie otrzymaliśmy od ubiegłego roku, w innym – kwota została zmniejszona o połowę, a ratalne wypłaty zawieszono w lutym. To dla nas kolejne setki tysięcy złotych mniej. Tymczasem okresowy remont czynnego parowozu to nie mniej niż 3,5 mln zł. Jeśli nie przeprowadzimy remontu hali za ok. 5 mln zł, budynkowi grozi katastrofa. Samodzielnie tych pieniędzy nie wypracujemy" - powiedział.

Pilnie potrzebne są też pieniądze na odrestaurowanie 12 lokomotyw – eksponatów, które stoją i nie są planowane do uruchomienia.

"Remont jednej takiej lokomotywy kosztuje ok. 100 tys. zł – zaproponowano mi 50 tys. zł na wszystkie dwanaście. Tymczasem bez dobrze przeprowadzonej renowacji te lokomotywy po prostu się rozsypią. Sytuacja jest bardzo trudna, ale ja parowozowni nie wygaszę, bo w przypadku takiej instytucji po zamknięciu ponowny rozruch jest po prostu niemożliwy" - powiedział Wojciech Marszałkiewicz.

W Parowozowni Wolsztyn pracuje około 30 osób w tym 10 maszynistów.

"Maszyniści to nasz skarb szczególny, głównie ludzie w wieku emerytalnym. Są kolejni chętni do prowadzenia parowozów - mamy trzy młode osoby z licencją maszynisty, teraz powinni iść na kurs, by zdobyć świadectwo maszynisty – ale to są drogie rzeczy – nie stać nas na to" – wyjaśnił Marszałkiewicz.

Szef parowozowni podkreślił też, że duża część osób związanych z tą instytucją to ludzie z unikatowym doświadczeniem.

"W naszej parowozowni wiele rzeczy robimy własnym sumptem lub dzięki zaprzyjaźnionym przedsiębiorcom – przecież części do lokomotywy nie kupi się w sklepie. Tutaj praca wygląda inaczej niż w każdym innym zakładzie pracy; nasza załoga to pasjonaci, prawdziwi zapaleńcy. Ludzie cenią sobie to, że pracują w jedynej na świecie czynnej parowozowni z rozkładem jazdy" – powiedział Marszałkiewicz.

W Parowozowni Wolsztyn zobaczyć można około 30 unikatowych lokomotyw, w tym "Piękną Helenę" - parowóz Pm36-2 z 1937 roku, oraz pierwszy polski parowóz osobowy Ok22-31 z 1929 roku. W swojej kolekcji posiada też około 20 historycznych wagonów, a także inne pojazdy szynowe: dźwig warsztatowy i pług odśnieżny z 1883 roku.

Parowozownia Wolsztyn jest instytucją kultury Województwa Wielkopolskiego utworzoną przez Województwo Wielkopolskie, Gminę Wolsztyn, Powiat Wolsztyński oraz PKP Cargo S.A. (PAP)    



Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
parowóz
Wolsztyn
Parowozownia Wolsztyn
PKP CARGO