TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

Przebudzenie rzecznika czyli jest stanowisko w sprawie rozbitego SA140
InfoRail.pl - Opublikowano: 09.08.2018 19:00:00 4 komentarze
Przebudzenie rzecznika czyli jest stanowisko w sprawie rozbitego SA140 (foto Newag)

Taki mamy klimat, ale to zwykle w zimie zapada się w sen. Zimowy. Niestety w Przewozach Regionalnych wszystko postawione wydaje się na głowie, to i sen może nie zimowy a letni.

Taki mamy klimat, ale to zwykle w zimie zapada się w sen. Zimowy. Niestety w Przewozach Regionalnych wszystko postawione wydaje się na głowie, to i sen może nie zimowy a letni.

Dostaliśmy wreszcie stanowisko w sprawie rozbitego SA140. Stanowisko, z którego i tak nic nie wynika. Działania były podjęte natychmiast, a obecnie trwają negocjacje z wykonawcą m.in. w kwestii ustalenia warunków wykonania naprawy gwarancyjnej i zawarcia odpowiedniej umowy zapewniającej należyte jej wykonanie i zabezpieczającej interesy Spółki oraz właściciela pojazdu, czyli Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego – poinformował rzecznik prasowy Przewozów Regionalnych Dominik Lebda.

I tak sobie będą negocjować i negocjować a najnowszy dostarczony pociąg spalinowy tak będzie sobie stał i  stał i czekał. Takie mamy wrażenie, że gdyby za te negocjacje wziął się jakiś podmiot prywatny, ot taka Arriva chociażby, to ta jednostka już dawno wróciłaby do ruchu. Ale w sumie brak efektów nie dziwi. Jeśli wszyscy w Przewozach Regionalnych działają tak jak rzecznik prasowy to na naprawę podkarpackiego SA140 pasażerowie jeszcze poczekają. Długo poczekają.



Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
Przewozy Regionalne
SA140
Podkarpackie
  • hehuh – 09.08.2018

    Przewozy regionalne to twór poniżej dna. Ostatnio miałem (nie)przyjemność podróżować kolejny raz na festiwal pol'and'rock (wcześniej przystanek Woodstock). W stronę Kostrzyna oczywiście pociąg (z Katowic) zupełnie niedostosowany do ilości podróżnych (3xEN57), zajęty każdy skrawek miejsca włącznie z podłogą, parapetami, oparciami itd, do tego cztery(!) okna uchylne na przedział pasażerski, niemiłosierny upał, pięć godzin opóźnienia (!!!) - 13h podróży zamiast 8h i mdlejący wewnątrz ludzie. Powrót byłby znacznie lepszy, bo tylko godzina opóźnienia, gdyby nie fakt, że kilkanaście minut po wyjeździe z Kostrzyna jeden z pociągów zaczął się... palić. Okropny smród i dym wewnątrz, hamowanie awaryjne w środku pól i konduktor biegający z gaśnicą. Ponoć zaczęły się palić hamulce, albo instalacja elektryczna. Gdy zgasił to kazał wsiadać, ruszyliśmy dalej, a co kilka stacji z tamtego miejsca znów się dymiło. Zapytajcie rzecznika co on na to i dlaczego ten zagrażający życiu ludzi złom nadal jeździ po torach i wozi ludzi.

  • Edi666 – 10.08.2018

    Rozbite Pendolino czekają kilka lat na remont, a IC nawet nie raczył go zlecić

  • Zdzich – 10.08.2018

    No tak.Podkarpackie + Przewozy Regionalne : z tego nic nigdy dobrego nie będzie.

Dyskutuj pod tym artykułem bezpośrednio na !

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.