TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

Prezes PKP PLK o wstawaniu z kolan i podnoszeniu się z upadku
PAP InfoRail.pl - Opublikowano: 26.10.2017 08:53:09 18 komentarzy
Prezes PKP PLK o wstawaniu z kolan i podnoszeniu się z upadku

Polska kolej zdecydowanie podnosi się z upadku - powiedział w środę prezes PKP PLK Ireneusz Merchel. Dodał, że inwestycje w kolej są obecnie na poziomie 40-60 mld zł.

Polska kolej zdecydowanie podnosi się z upadku - powiedział w środę prezes PKP PLK Ireneusz Merchel. Dodał, że inwestycje w kolej są obecnie na poziomie 40-60 mld zł.

"Te pieniądze służą poprawie efektywności, jakości, zwiększeniu przepustowości, prędkości, żeby przewozy pasażerskie i towarowe wzrastały" - dodał Merchel, który uczestniczył w środowej debacie "Rozwój transportu kolejowego w Polsce w perspektywie 2030".

Prezes PKP PLK wskazał, że firma opracowała program zakładający m.in. zwiększanie prędkości pociągów. "Założenie jest takie, że chcemy do roku 2030 mieć co najmniej 1,5 tys. km linii, gdzie prędkość będzie na poziomie 200-250 km/h. W tej chwili takich prędkości nie mamy" - mówił.

Dodał, że obecnie tzw. prędkość handlowa jest na poziomie "dwudziestu paru kilometrów na godzinę". "Naszym celem jest, by za pięć lat było to ok. 45 km/h. (...) Czas przejazdu z punktu A do B, który teraz wynosi 12 godzin, będzie na poziomie (...) 7 godzin" - zapowiedział. Dodał, że firma wprowadziła pociągi o tonażu do 1200 ton, które będą mogły jechać z prędkością 120 km/h.

Szef PKP PLK podkreślił też, że spółka podjęła działania zapobiegające perturbacjom na rynkach wykonawców. "Przygotowujemy przetarg na tzw. roboty zastępcze, który ogłosimy w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy. Przetarg będzie ramowy, ustali stawki jednostkowe" - zapowiedział.

Na konieczność pracy nad zwiększeniem atrakcyjności kolei zwrócił też uwagę prezes PKP Energetyka Wojciech Orzech. "Na wzrost atrakcyjności branży kolejowej powinny wpłynąć innowacje. Jeśli spojrzymy na transport drogowy, samochodowy, to przekonamy się, że liczba innowacji na przestrzeni ostatnich 15-20 lat jest gigantyczna. My takiego postępu jako branża kolejowa nie wykonaliśmy i to jest praca domowa dla nas" - ocenił.

Orzech dodał, że jednym z takich innowacyjnych przedsięwzięć, które PKP Energetyka chce realizować wspólnie z PKP PLK jest projekt zapobiegania zamarzaniu sieci trakcyjnej. "Jeżeli zostanie on zrealizowany, to w znacznym stopniu jest szansa, że (...) uodporni to sieć trakcyjną na ewentualne zjawiska oblodzenia związane z dużą wilgotnością i spadkiem temperatury poniżej zera" - mówił.

Z kolei w ramach zwiększania efektywności PKP PLK chce podnieść do 2030 roku parametry techniczne infrastruktury kolejowej. "Chcemy, żeby po głównych ciągach towarowych (...) mogły jeździć pociągi o pełnej długości - 740 metrów, czyli jadące od portów do Czech, czy Niemiec. Teraz te składy są dzielone w ruchu towarowym" - wyjaśnił.

Poprawa ma też dotyczyć przewozów pasażerskich. "Do roku 2023 do każdej miejscowości z dużego ośrodka miejskiego dojedziemy w krótszym czasie. Średnia prędkość techniczna w przypadku pociągów pasażerskich wyniesie 100 km/h." - zapowiedział.

Jak przypomniał z kolei prezes Orzech, PKP Energetyka przyjęła we wrześniu br. długoterminowy plan finansowy, który zakłada, że spółka do roku 2025 zainwestuje 3,2 mld zł w modernizację i rozwój sieci dystrybucyjnej oraz potrzeby własne: sprzęt, wyposażenie, pociągi sieciowe. Dodał, że ok. 170 mln zł PKP Energetyka wyda na przygotowanie spółki do dalszego "podnoszenia jakości" w ramach realizowanej umowy dot. świadczenia usługi utrzymania sieci trakcyjnej.

"Jesteśmy skoncentrowani na wspieraniu rozwoju kolei" - podkreślił Orzech. Dodał, że należy myśleć, jak zwiększać radykalnie pracę przewozową, bo koszty związane z modernizacjami na kolei "są potężne". Dodał, że ważna jest w tym kontekście integracja całego środowiska kolejowego.

Prezes Merchel ocenił, że PKP Energetyka wywiązuje się z założonych zadań. "Ta współpraca wygląda dobrze" - powiedział. Dodał jednak, że należy ją również rozpatrywać w szerszym zakresie, czyli w aspekcie spraw własnościowych. "Przy modernizacji linii kolejowych modernizowana jest znaczna ilość infrastruktury, której właścicielem jest obecnie PKP Energetyka, a które są w sposób jednoznaczny związane z linią kolejową i niewątpliwie powinny one być w strukturach powiązanych z Polskimi Liniami Kolejowymi, a nie z PKP Energetyka" - ocenił.

Jak przypomniał Merchel, na modernizację linii kolejowych przeznaczonych jest ponad 10 mld zł z budżetu. Jako przykład podał linię z Krakowa do Zakopanego. "Jest ona modernizowana w pełni z budżetu. Takich linii w skali kraju jest dużo". Dodał, że w obecnej perspektywie unijnej będzie zmodernizowanych 9 tysięcy kilometrów torów.



Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
PKP PLK
PKP Energetyka
  • On – 26.10.2017

    Trzeba budować nowe tory, wówczas naprawdę można mówić o podnoszeniu się z upadku

  • Mikey – 26.10.2017

    Propaganda w tonie "dobrej zmiany" - przez 25 lat był upadek i dopiero my się bierzemy do roboty. Uszy puchną.

  • Zetes – 26.10.2017

    Nie da si,e ukryć, że po 1989 roku kolej znalazła się niestety na równi pochyłej. Szereg bezsensownych, podjętych zgodnie z dominującą wówczas ideologią neoliberalną tzw. "reform",wprowadziło dezorganizację oraz rozmycie odpowiedzialności. Zapowiedzi nowych władz to tylko słowa, które można oceniać po efektach. Mnóstwo projektów, realnych działań jakby znacznie mniej. Gdyby 150 lat temu w podobnym "tempie" budowano linie kolejowe, nadal podróżowalibyśmy dyliżansami.

  • kolejFAN – 26.10.2017

    Lwówecka,podsudecka,szczucińska, mikołajska,nadzalewówka i tym podobne się na pewno podniosły z kolan..komu ten KIT ?? dzieciom??

  • Janusz – 26.10.2017

    @kolejFANWażniejsze jest to, aby wreszcie domknąć luki, jeśli chodzi o system ponadregionalnych korytarzy istotnych zarówno z punktu widzenia ruchu pasażerskiego, jak i towarowego. Czyli:- szybkie połączenie z Wrocławia do Łodzi i Warszawy dzięki budowie nowych linii Wrocław Brochów-Oleśnica i Wieruszów-Sieradz,- szybkie połączenie z Łodzi do Bydgoszczy, Torunia i Trójmiasta dzięki nowemu przebiegowi Zgierz-Kutno (likwidacja istniejącego odcinka Łęczyca-Kutno),- obwodnica kolejowa Zbąszynka i opcjonalnie Iławy,- Świebodzice-Marciszów w celu skrócenia czasu przejazdu z Wrocławia do Jeleniej Góry,- magistrala Płońsk-Płock-Włocławek-Inowrocław wraz z odbudową obejścia Nowego Dworu Mazowieckiego.

  • kolejFAN – 26.10.2017

    Janusz, weź Grażynę, idźcie na piwo i przestan sadzić takie androny!nie będzie żadnych obwodnic ani ŻADNYCH linii kolejowych nowych, zrozum to, PEELKA nie ma siły przerobowych na moderny (bądz nie chce ich mieć) tego co jest i istnieje a co dopiero na nowe projekty. To są totalnie kosmiczne odloty co proponujesz,co palisz??

  • Ju – 26.10.2017

    Cuda panie, w tunelach na stacji Gdańsk Wrzeszcz instalują ekrany. Ciekawe tylko czy te ekrany należą do PLK czy SKM xD

  • GOL – 26.10.2017

    We Wrzeszczu to PLKi

  • Andrzej – 26.10.2017

    Czy ja doczekam czasów, kiedy PLK zajmie się po prostu eksploatacją linii kolejowych i prowadzeniem ruchu kolejowego? Odnoszę wrażenie, żę istotą PLK jest remontowanie. Robienie linii Warszawa - Lublin na dwie raty, to samo Warszawa-Białystok. z Poznania do Gdańska jeszcze rok temu, jechało się ok. 3 godz. 20 min, teraz już zbliża się do 4 godzin. Za rok będzie 5, jak za czasów remontu?

  • kibic – 27.10.2017

    To jest jakiś nowy tryynd tego miłościwie nam panującego rządu. Najpierw wszystko wiedzieli jak naprawić, jak zadziałać i mieli na wszystko recepty i wszystko miało być załatwione od ręki. Teraz zaczęli blablać o jakichś kosmicznych terminach, tutaj rok 2030, dla lekarzy 2025, ponoć za 10 lat to nasza armia będzie taka że ho,ho...a rzeczywistość skrzeczy albo się śmieje do rozpuku!

  • Damian – 27.10.2017

    To nie upadek a PLK czyli Polskie Lenie Kolejowe, nic nie robią na liniach drugorzędnych oprócz drobnych korekt czy pseudo remontów dźwigania prędkości o 100 % czyli z 20 na 40 km/h. PLK otrzymała tory od nas czyli od państwa do dobrego zarządzania nimi a nie do robienia z nimi co sie chce. Oddać linie samorządom bo im bardziej zależy na połączeniach niż na zarabianiu tylko na liniach 1 kategorii. PLK to stwór monopolowy który na jakie kolwiek wołanie o co kolwiek odpowiada NIE !!!!.

  • Andrzej – 27.10.2017

    Najbardziej ubawił mnie fragment: ""Założenie jest takie, że chcemy do roku 2030 mieć co najmniej 1,5 tys. km linii, gdzie prędkość będzie na poziomie 200-250 km/h". O ile się orientuję, to takie linie nie mogą mieć przejazdów jednopoziomowych z drogami. fakt, byłoby to z pożytkiem dla bezpieczeństwa, ale moim zdaniem - nierealne. Niech się lepiej wezmą za poprawę bezpieczeństwa na już istniejących przejazdach, bo nie wierzę, że tyle wypadków spowodowanych jest wyłącznie przez kierowców. Jeśli nawet formalnie tak - bo wjechał - to jakieś przyczyny muszą leżeć u podstaw tak częstym wtargnięciom na przejazdy.

  • kolejFAN – 27.10.2017

    zabawne sa ich założenia o 200/h a gro linii błaga o jakikolwiek remont. Ile lat mieszkańcy Karpacza, Szczucina,Mielca,Mikołajek,Olecka,Braniewa,Fromborka,Wschowy,Więcborka,Kcyni i stacji między Dziadłowem a Brodnicą czekać będą na pociągi??! tyle linii możnaby odbudować na JUŻ, choćby Wielbark-Ostrołęka czy Małkinia-Siedlce, Krościenko-Zagórz !!

  • Zetes – 27.10.2017

    @Andrzej "Za Niemca" linię kolejową Lębork - Słupsk zbudowano tak, że na ponad 50km odcinku istniało jedno skrzyżowanie jednopoziomowe - nawet drogi gospodarcze poprowadzono nad lub pod torami! A więc można...Dla uzupełnienia dodam, że linia ta, niegdyś dwutorowa, została częściowo rozebrana przez "wyzwolicieli" w 1945r. i obecnie istnieje jeden tor. Rząd naturalnie mówi o zamiarze przywrócenia drugiego toru ale skoro trudno doczekać się, planowanej od kilkudziesięciu lat (!) budowy drugiego toru pomiędzy Wejherowem a Lęborkiem, trudno o optymizm.

  • Andrzej – 27.10.2017

    @Zetes. Masz świętą rację, ale to było za Niemca i od początku linia była tak pomyślana. A to co mówi pan prezes dotyczyłoby przebudowy już istniejących linii. Ile trwało dostosowanie linii gdańskiej do 200, i to na niewielkich, w sumie odcinkach? Małe linie oddać samorządom, duże do 160 i je utrzymać w tej prędkości, a nie po roku zwolnienie o 20. No i przejazdy do generalnego przemodelowania, bo inaczej, to co chwilę będziemy mieli tragedię.

  • soad – 29.10.2017

    a śląskie planuje zaorać autostrady, przetopić szyny na pomniki i krzyże oraz wprowadzić samoobsługę przy kremacji i pochówku. Niech żyje DOBRA ZMIANA!!!!!!!!!!!!!!

  • elwu – 30.10.2017

    @Zetes: A jaki to ustrój gospodarczy panował 150 lat temu, że te linie kolejowe budowano jak grzyby po deszczu?

  • Andrzej – 30.10.2017

    ustrój, jak ustrój, ale nie było ekoterrorystów i decyzji środowiskowych.

Zapraszamy do dyskusji także na naszym profilu ! W jednym miejscu wszystkie środki transportu publicznego!

Dodaj komentarz

Aby móc dodawać komentarze należy się zalogować
Portal TransInfo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść zamieszczanych komentarzy. Mechanizm komentowania służy merytorycznej dyskusji dotyczącej informacji oraz materiałów umieszczanych w Portalu TransInfo.pl. Pragnąc przestrzegać obowiązującego prawa oraz zachować merytoryczny charakter dyskusji informujemy, że komentarze pozamerytoryczne, obraźliwe, utrzymane w tonie lekceważącym osoby trzecie lub zawierające jednoznaczne oskarżenia wobec tych osób będą usuwane. InfoBus zastrzega również sobie prawo redakcji bądź skrótów pojawiających się na portalu opinii.