TransInfo

InfoBus

InfoRail

InfoTram

InfoBike

InfoAir

InfoShip

PKP PLK: gmina nie występowała o zmiany na przejeździe, na którym zginął Janusz Dzięcioł
PAP InfoRail.pl - Opublikowano: 07.12.2019 15:45:21
PKP PLK: gmina nie występowała o zmiany na przejeździe, na którym zginął Janusz Dzięcioł (foto: Policja)

PKP Polskie Linie Kolejowe poinformowały PAP, że gmina Grudziądz nie występowała o zmiany organizacji przejazdu kolejowego, na którym zginął w piątek rano b. poseł Janusz Dzięcioł. Rozmowy z samorządem dotyczyły innych przejazdów na trasie Grudziądz-Kornatowo.

PKP Polskie Linie Kolejowe poinformowały PAP, że gmina Grudziądz nie występowała o zmiany organizacji przejazdu kolejowego, na którym zginął w piątek rano b. poseł Janusz Dzięcioł. Rozmowy z samorządem dotyczyły innych przejazdów na trasie Grudziądz-Kornatowo.

"PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. informują, że gmina Grudziądz nie występowała o zmiany wobec zabezpieczonego sygnalizacją przejazdu w km 49,415 na linii kolejowej Grudziądz – Kornatowo (przejazd, na którym zginął w piątek b. poseł Dzięcioł - PAP). PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. od zeszłego roku prowadziły rozmowy z Urzędem Gminy Grudziądz w sprawie likwidacji trzech innych przejazdów kolejowo-drogowych na tej samej linii zabezpieczonych znakami STOP w kilometrach: 46,772; 47,109; 47,390. Warunkiem likwidacji wyżej wymienionych przejazdów jest wprowadzenie zmian w istniejącym układzie drogowym w obrębie gminy Grudziądz" - poinformował w komunikacie przesłanym PAP Karol Jakubowski z zespół prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.

Były poseł PO Dzięcioł zginął w piątek rano w wypadku na przejeździe kolejowym w Białym Borze k. Grudziądza.

"Byłem na miejscu chwilę po wypadku. Janusz zginął sto metrów od swojego domu. Ten przejazd przez tory kolejowe jest bardzo niewygodny, bo jest to lewoskręt od drogi krajowej nr 55 i on jest nieco pod górkę. Widoczność w tym miejscu jest utrudniona. Dzięki temu przejazdowi można dojechać do domów, które są po drugiej stronie torów. Taki manewr wykonywał także mój sąsiad - b. poseł Dzięcioł" - powiedział wcześniej PAP sołtys Białego Boru Jerzy Czapla.

Dodał, że w tym miejscu są zamontowane czerwone światła pulsujące, które zapalają się, gdy jedzie pociąg.

"Gdy byłem na miejscu, policja nie dopuszczała już w bezpośrednie sąsiedztwo przejazdu kolejowego. Nie wiem, czy byli świadkowie tego zdarzenia" - wskazał sołtys. Były poseł Janusz Dzięcioł mieszkał w Białym Borze od wielu lat. Jego dom jest drugi za przejazdem kolejowym.

"Rozmawiałem z nim dwa dni temu, bo był na naszym spotkaniu sołeckim. Dzień wcześniej rozmawiałem z nim osobiście na drodze, którą równaliśmy. Sugerowałem, zresztą on mówił też od tym od jakiegoś czasu, że trzeba zamknąć dwa przejazdy przez tory do naszej miejscowości, bo one nie są do końca bezpieczne" - dodał Czapla.

Podkreślił, że na jednym z tych przejazdów zginął Dzięcioł. Drugi jest 400 metrów wcześniej. Przed nim w ogóle nie ma sygnalizacji świetlnej. "Tam zjeżdża się na dół i widoczność również nie jest bardzo dobra. Rozmawialiśmy z wójtem na ten temat, że będziemy starali się o zamknięcie tych przejazdów. Nieco dalej jest przejazd z sygnalizacją świetlną i szlabanami" - dodał.

Sołtys podkreślił, że nie pamięta innego wypadku na tym przejeździe, ale praktyka korzystania z niego wskazywała, iż może on być niebezpieczny. "Rozmawialiśmy o tym kilka razy" - wskazał Czapla.

Śledztwo ws. wypadku wszczęła Prokuratura Rejonowa w Grudziądzu. Na miejscu wypadku trwają oględziny. Sekcja zwłok b. parlamentarzysty zaplanowana jest na poniedziałek. Jest przynajmniej jeden świadek wypadku, do którego dotarli śledczy.

 



Spodobał Ci się ten artykuł? To polub nas na
Sprawdź też:
przejazd kolejowy
wypadek
Grudziądz